Blogowy sierpień - podsumowanie

18:00 0 Comments A+ a-


Założeniem #blogowegosierpnia było to, że codziennie miał pojawiać się jeden post - recenzja, coś literackiego, tag. Skończyło się jak się skończyło, ale przyznam, że i tak jestem zadowolona. 

Dobra, codziennie publikowałam posty przez dokładnie sześć dni. Potem przeszłam na co drugi, a w połowie pojawiał się jeden na tydzień. Efekt był taki, że z #blogowysierpień przeistoczył się w normalny miesiąc. Nie będę jednak wyjaśniać dlaczego tak się stało. Ale i tak wiem, że przynajmniej w połowie osiągnęłam to, co chciałam - blog ruszył z miejsca, a ja odzyskałam swój zapał do pracy.

W sierpniu mogliście u mnie przeczytać: 

Całkiem niezły wynik jak na jeden miesiąc. Mam nadzieję, że za rok uda mi się powtórzyć #blogowysierpień. Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali ze mną i zaglądali tu od czasu do czasu :)