W krainie kolibrów - Sofia Caspari

20:58 0 Comments A+ a-



Latem 1863 roku Anna i Viktoria zaprzyjaźniają się na statku do Buenos Aires - ówczesnej ziemi obiecanej dla tysięcy Europejczyków. Młode kobiety dzieli prawie wszystko. Zakochana Viktoria płynie do swego męża Humberto, syna bogatego plantatora. Nie martwi się o swój los, rozkoszuje się luksusową podróżą, śmieje się głośno i odważnie patrzy życiu w oczy. Anna jest służącą - ma dołączyć do bliskich, którzy już od roku mieszkają w Argentynie. Jej serce wypełnia obawa przed nieznanym. 
W odległym kraju, z którym obie kobiety wiążą wielkie nadzieje, ich drogi z początku się rozchodzą. Przyszłość Viktorii będzie pełna zaskoczeń, Annę zaś czekają złe wieści.
- opis z okładki

Saga Argentyńska to jedna z najbardziej wciągających książek, które miałam ostatnio okazję przeczytać. Nigdy bym nie sądziła, że romans i powieść obyczajowa będą w stanie mnie wciągnąć. Biorąc pod uwagę, że pierwsza połowa powinna mnie znudzić ze względu na opisy życia tych dwóch kobiet, a tak się nie stało, to przyznaje, że Sofia Caspari napisała genialną powieść dla kobiet! 

Argentyna XIX wieku nie jest bajką, chociaż wielu ludzi, którzy do niej ówcześnie płynęli, tak właśnie myślało. Przede wszystkim to kraj, w którym ludzie umierają z powodu chorób, których do tej pory nie znali. Jest to także kraj, gdzie bieda zagląda niespodziewanie, a przestępczość rośnie z dnia na dzień. Bycie mordercą, gwałcicielem i złodziejem to fachy, o które najłatwiej w tym przerażającym miejscu. 
Nikt nie jest w stanie znaleźć pracy za uczciwą płacę, a zwłaszcza kobiety. Kobiety - poniżane, obrażane i mieszane z błotem, traktowane jak rzeczy. Wielcy panowie, którzy sądzili, iż mogą sobie pozwolić na wszystko to nie zwykłe opowieści. To prawda. I choć trudno uwierzyć w opowieść Sofii Caspari - jest ona nad wyraz  prawdziwa i przejrzysta. 

Jednak "W krainie kolibrów" to nie tylko dobrze przedstawiony obraz ówczesnej Argentyny. W tej prawdzie XIX wieku Caspari umieściła trójkę bohaterów - Annę, Viktorię i Juliusa. Akcja rozpoczyna się na statku, którym wszyscy podróżują do Argentyny i to właśnie tam Viktoria z Juliusem poznają Annę - samotną, biedną i cierpiącą z powodu choroby morskiej. Ich losy się splatają.

"W krainie kolibrów" to powieść podzielona na kilka części, opowiadana z perspektywy losów dwóch kobiet - Anny i Viktorii. Jak się okazuje, każda z nich musi zmagać się z ludźmi, którzy za wszelką cenę chcą utrudnić im życie. Anna jako służąca stara się znaleźć pracę gdziekolwiek, aby pomóc w utrzymaniu swojej rodziny. I choć jest wyczerpana psychicznie i fizycznie - nie poddaje się. Viktoria natomiast marząca o bajecznym życiu w posiadłości plantatora, zderza się z przykrą rzeczywistością i jakoś musi sobie poradzić. 

Książka Caspari to właśnie opowieść o tych dwóch kobietach, które nie dość, że walczą o własną przyszłość, to dodatkowo zmagają się ze światem zagarniętym przez mężczyzn. 

"W krainie kolibrów" mimo tego, że jest powieścią dla kobiet - wciąga. Od lektury naprawdę trudno jest się oderwać, ponieważ losy obu kobiet są tak zmienne i interesujące, że chciałam tylko siedzieć i czytać. To wszystko okraszone Argentyną XIX wieku, która niewiele zmieniła się do tej pory, sprawia, że zaliczyłam tę książkę do moich ulubionych i na pewno sięgnę po kolejne tomy. 


W krainie kolibrów|W krainie srebrnej rzeki|
W krainie wodospadów