Nie ograniczaj się!

18:00 0 Comments A+ a-


"Czytam kryminały, bo tylko one potrafią wywołać we mnie emocje" - to zdanie powtarzałam wielokrotnie w swoim życiu. Pozwoliłam się ograniczyć i zamknąć w pudełku, z którego trudno znaleźć wyjście. Kiedy już tam trafiłam, obalenie własnych przekonań i strach, że inny gatunek, inna książka niekoniecznie się spodoba, jest skomplikowane 

Ile razy wam zdarzyło się tak powtarzać? Czy był albo jest jakiś gatunek, którego nie czytacie przekonani, że jest nie dla was? 
U mnie było tak z literaturą faktu. Nie potrafiłam się do niej przekonać, bo myślałam, że nic się w książce nie dzieje. Jest pozbawiona fabuły, a sama treść przypomina trochę nudnawe biografie. Myślałam tak do momentu, kiedy nie zmusiłam się do sięgnięcia po jedną książkę, która na zawsze odmieniła mój gust literacki. 

Trudno jest znaleźć przyczynę, dlaczego tak bardzo upieramy się przy jednej rzeczy, a w ogóle nie chcemy spróbować drugiej. Boimy się, że zmarnujemy czas? Przecież książkę można odłożyć w danym momencie. Argumentów za i przeciw jest mnóstwo. 

Ten problem nie pojawia się tylko w gronie czytających książki. Wiele osób nie sięga po prasę, bo są przekonani, że w każdym czasopiśmie znajdzie artykuły poświęcone polityce, modzie albo kosmetykach. Współcześnie nakłady prasy lecą na łeb na szyję, bo mało kto ją czyta. Przecież mając tyle tytułów do wyboru, tyle zakresów tematycznych, każdy mógłby znaleźć coś dla siebie. Takie przynajmniej jest założenie, ale prawie nikt nie zwraca na nie uwagi. 

Może to po prostu kwestia tego, że wolimy siedzieć w jednym gatunku, w jednym zainteresowaniu, niż pozwolić sobie na więcej. Cieszę się, iż są ludzie, którzy nie pozwalają, aby coś ich ograniczało i ciągle próbują nowych rzeczy.