Trawers - Remigiusz Mróz

13:22 0 Comments A+ a-

Ostatnie części trylogii, zwłaszcza tych ulubionych, można czytać na dwa sposoby: szybko, chcąc poznać zakończenie lub powoli, aby rozkoszować się ostatnimi zdaniami.  Niestety Remigiusz Mróz, mimo że rozpieszcza czytelników tempem pisania kolejnych części, nie pozwala, aby zakończeniem historii Forsta się delektować! "Trawers" to książka tak wciągająca, że nie sposób się od niej oderwać. 

Odkąd w życiu Wiktora Forsta pojawiła się Bestia z Giewontu, bohater wie, że to koniec. Odsiadując wyrok w więzieniu nie ma już nadziei, że je opuści. Umilając sobie czas wstrzykiwaniem kompotu oraz czytaniem kryminałów, wydaje się być pogodzony ze swoim losem. Wszystko do czasu, kiedy dochodzi do kolejnych morderstw i pojawiają się pogłoski, że Bestia wróciła. Może jednak ma to jakiś związek z grupą Uchodźców, którzy pojawili się w Polsce?

Akcja trzeciego tomu, podobnie jak poprzednich, toczy się na kilku płaszczyznach. Mamy perspektywę Wiktora, Bestii, prokurator Wadryś-Hansen oraz inspektora Osicy - byłego przełożonego Forsta. Pojawia się również Joanna Chyłka, znana z innej serii Mroza prawnik, która nie boi się wziąć spraw z pozoru beznadziejnych. Taką sprawą jest zdecydowanie wyciągnięcie Wiktora Forsta z więzienia. 

Książki Mroza wyróżnia to w jaki sposób kreuje swoich bohaterów i prowadzi akcje. Postacie z łatwością można polubić albo znienawidzić. Wydaje mi się, że w przypadku "Trawersu" nie ma szansy na to, aby gdzieś to wszystko wypośrodkować. Akcja natomiast gna na łeb na szyje i są momenty, że trzeba na chwilę przerwać, zastanowić się i ewentualnie wrócić kilka stron wcześniej. Czasami miałam sytuację, że zaczynałam się gubić w tych wszystkich zwrotach i potrzebowałam chwili, aby połączyć wątki. Dlatego polecam przeczytanie  tomów za jednym razem, wtedy mając krótką pamięć jak ja, na pewno się nie pogubicie. 

Ogromnym plusem "Trawersu" jest jego aktualność. Mróz w trzecim tomie skupia się również na aktualnej sytuacji politycznej w kraju i na świecie. Mamy zatem kilka słów na temat naszego rządu oraz uchodźców. Okazuje się, że ludzie w Polsce w ogóle nie są przygotowani na ewentualne przybycie imigrantów - nie mają na to ani środków, ani planów. 

Język prosty, sprawia, że "Trawers" czyta się w oka mgnieniu. 

Mimo że to koniec Wiktora Forsta, to nie czuje żalu. Lubię książki Mroza, a tę trylogię darzyłam szczególną sympatią. Mogę za to spokojnie spać, nie rozmyślając już kim jest Bestia z Giewontu. Ale! takiego zakończenia się nie spodziewałam. I jestem ciekawa, jak Wy na nie zareagujecie.