7 najlepszych książek 2015

19:00 0 Comments A+ a-


Żeby tradycji było zadość, seria postów podsumowujących mijający rok rusza ponownie. O co chodzi? Otóż przez najbliższe trzy dni będą pojawiały się posty, w których kolejno wymienię książki, filmy i seriale, które mnie urzekły. Według mnie to doskonały sposób na to, aby ostatecznie zdecydować, które pozycje były warte poświęconego czasu, które dały coś więcej niż czystą przyjemność, a jednocześnie pozwoliły na chwile zapomnienia. Dzisiaj przedstawię listę siedmiu książek i choć każda z nich jest inna, to wszystkie są wyjątkowe.


7. Miniaturzystka - Jessie Burton 
Choć ta pozycja jest uważana przez krytyków za niedopracowaną, to mnie zachwyciła nie tylko kompozycja opowieści, ale również sama fabuła. To doskonały obraz XVII-wiecznego Amsterdamu, który rządził się całkiem innymi prawami niż reszta Europy. Gdzie nie było miejsca dla heretyków, ludzi nie mieszczących się w wyznaczonych ramach. Miniaturzystka to opowieść zaskakująca na każdym kroku, powieść magiczna, porywająca. 


6. Feed - Mira Grant 
Może kogoś to zaskoczy, ale pierwsza część trylogii Przeglądu końca świata zawładnęła moją wyobraźnią i przeniosła mnie do miejsca, które przeraża mnie psychiczną brutalnością. Świat wykreowany przez Mirę Grant nie jest niczym nowym, ale sposób, w jaki go przedstawiła sprawił, że nie mogłam oderwać się od czytania. Mimo że samej historii wiele zabrakło, ale pocieszam się myślą, że to nadal pierwszy tom. 


5. Czas zamknięty - Hanna Cygler
W tym zestawieniu nie może zabraknąć też i książki polskiej pisarki, która za sprawą Greckiej mozaiki podbiła moje czytelnicze serce. Czas zamknięty to druga powieść, jaką miałam okazję przeczytać i ona, tak jak jej kontynuacja Pokonani sprawiła, że mogłam spojrzeć na wojnę z całkiem innej perspektywy niż do tej pory. Ponad to ta historia wzbudziła we mnie wiele skrajnych uczuć - od rozczarowania i wzruszenia po strach i nienawiść. 


4. Parabellum - Remigiusz Mróz 
Wojnę można przedstawić też w inny sposób - ze strony Polaków, jak i Niemców. Parabellum to książka, która sprawiła, że nic, co zostało napisane przez Mroza nie przeszło więcej obojętnie obok mojego nosa. To historia, którą uważam za jedną z tych nielicznych, które zapamiętam nie ze względu na jej temat, ale z powodu doskonale wykreowanych bohaterów. 


3. Mężczyźni bez kobiet - Haruki Murakami 
Nie mogę powiedzieć, że znam twórczość Murakamiego, bo musiałabym skłamać, ale zbiór opowiadań Mężczyźni bez kobiet jest genialny. Te krótkie historie pokazują, że mimo wszystko kobieta jest niezbędna w życiu mężczyzny - nie tylko jako obiekt seksualnych westchnień, emocjonalnych uczuć, ale także ze względów estetycznych. To zdecydowanie jedna z tych pozycji, które mogę określić mianem dojrzałych. 


2. Tajemna historia - Donna Tartt 
Jest niewiele osób, które doceniają tę książkę. Dla mnie Tajemna historia choć owiana nutką tajemnicy i dosyć skomplikowanymi relacjami międzyludzkimi to majstersztyk literatury. Język, jakim została napisana zadowoli chyba najbardziej wymagającego czytelnika, a opowieść w żaden sposób nie jest banalna. Podobnie z bohaterami, których nie da się zapomnieć. 


1. Wszystko, co lśni - Eleanor Catton 
Każdy kto czytał tę książkę, mam nadzieje, że mnie zrozumie.  Ale Wszystko, co lśni to najlepsza powieść, jaką miałam okazję w tym roku przeczytać. Nic nie może się jej równać pod względem językowym, kompozycyjnym i kreacyjnym. To jedna z tych opowieści, co można czytać kilka miesięcy i nie mieć jej dosyć. Po niemal tysiącu stron chciałam jeszcze i jeszcze, i żałowałam, że skończyła się ona w taki, a nie inny sposób. Genialna.