7 najlepszych filmów 2015

19:00 0 Comments A+ a-


Robiąc to zestawienie jako ostatnie, miałam największy dylemat. Jest tyle świetnych filmów, które miałam okazję zobaczyć i naprawdę trudno było wybrać tylko 7 z nich. Po długich debatach samej ze sobą coś znalazłam. A raczej duże coś! Niestety tylko jeden film doczekał się opinii na moim blogu. 


7. Once 
W zeszłym roku byłam zachwycona Begin Again, więc w tym postanowiłam, że zobaczę pierwszy film tego reżysera o podobnej tematyce. Choć film odebrałam zupełnie inaczej, to byłam nim równie oczarowana. Muzyka jest przepiękna, nastrojowa. Historie bohaterów życiowe. Po prostu oglądanie było największą z możliwych przyjemności. 


6. Cafe de Flore
Magiczny. Nic więcej na jego temat nie mogę powiedzieć. Musiałam obejrzeć go dwukrotnie, aby zrozumieć wszystko, co się w nim dzieje, ale za każdym razem reagowałam tak samo - łzami. 


5. Motyl. Still Alice 
Po obejrzeniu tego filmu nagle przestałam się dziwić, dlaczego Julianne Moore otrzymała Oscara. Obraz prawdziwy, wzruszający i pouczający. Bohaterka przez swoją chorobę zaczęła tracić to, co było dla niej najważniejsze, musiała zmierzyć się z okrutną rzeczywistością, ale dała radę. To po prostu trzeba zobaczyć. 


4. Dzika Droga 
Długo zastanawiałam się, czy powinnam ten film wstawić na czwarte miejsce. Jednak to, co zrozumiałam, czego nauczyłam się oglądając tę produkcję nie pozwoliło mi na zrezygnowanie z tego. Oprócz tego, że Dzika droga to film drogi, to także obraz życia kobiety, która próbowała odzyskać to, co straciła. Dokładny rozrachunek z utraconymi marzeniami, cierpieniem i bólem, ale wszystko wymieszane z nadzieją. 


3. Druga szansa 
Tak smutnego, a zarazem przerażającego filmu dawno nie widziałam. Susanne Bier doskonale ujęła to, co może zrobić dla kogoś, kogo się kocha. Pokazała też brutalny sposób radzenia sobie ze smutną rzeczywistością, jaką jest strata pierwszego dziecka. Do tej pory nie mogę zapomnieć żadnego szczegółu fabuły i jestem pewna, że jeszcze nie raz do niego wrócę. 


2. Boyhood 
Do tej pory nie mogę sobie przypomnieć, dlaczego wzięłam się za oglądanie Boyhood, ale nie żałuję. Mimo że film trwa ponad dwie godziny i tak naprawdę opowiada o codziennym  życiu jednej rodziny, to nie potrafiłam oderwać się od ekranu. Podobała mi się koncepcja tego, że kręcono go dwanaście lat i można było zaobserwować jakie zmiany zachodziły nie tylko w wyglądzie bohaterów, ale także ich zachowaniu. 


1. Niezłomny 
Najchętniej pozostawiłabym tę pozycję bez komentarza. Nie potrafię wyraźnie napisać, dlaczego Niezłomny  został moim najlepszym filmem 2015. Muzyka, historia, wszystko. Po prostu nie potrafię o nim zapomnieć. 

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!