Osobisty (i osobliwy) niepamiętnik Niekrytego Krytyka - Maciej Frączyk

17:00 0 Comments A+ a-


Bardziej z ciekawości i przypadku postanowiłam przejrzeć nową pozycję Macieja Frączyka (tej książki się nie czyta...). Zachęciła mnie do tego całkiem niezła okładka oraz napis, że jest to ironiczna odpowiedź na popularny przez ostatnie kilka miesięcy Zniszcz ten dziennik. 

Ten tytuł to przede wszystkim mnóstwo żartów, które nie powinny nikogo śmieszyć, ale jednak w efekcie to robią. Niektóre nie są właściwe, a większość wręcz przeraża ilością ironii zawartej w tekstach. Jednak oprócz żartów Maciej Frączyk ma chwile, kiedy rzeczywiście coś tam pragnie zawrzeć. Niekoniecznie mu to wychodzi, głównie dlatego, że sama książka ma raczej irytujący, przynajmniej dla mnie, wydźwięk. 

Niepamiętnik powstał, takie przynajmniej odnoszę wrażenie, raczej dla trochę starszych osób, które mogą zrozumieć przekaz Macieja Frączyka. Głównie dlatego, że niektóre odnoszą się do doświadczeń dorosłego człowieka. Ale na tym koniec. Oprócz lekkiego - czasem przerażająco banalnego - humoru, w tej książce niczego wartościowego nie ma. Można by nawet powiedzieć, że ironia do Zniszcz ten dziennik gdzieś się po drodze zgubiła i sama pozycja jest dosłownie o niczym. 

Jednak zgodzę się z faktem, że Niepamiętnik to tytuł doskonały na chwilę odpoczynku, wyłączenia się po ciężkim dniu. Z tej formy powinny skorzystać osoby, które potrafią zrozumieć tekst i pomimo niekiedy obraźliwych zdań czerpać z nich radość. Dlatego ta książka jest skierowana tylko i wyłącznie do nich. Osobiście dobrze się bawiłam podczas lektury, ale zajęła mi ona mniej więcej godzinę. Nic szczególnie mnie nie zachwyciło. Przynajmniej oderwałam się na chwilę od spraw codziennych. 

Ta pozycja to głównie tytuł dla fanów Frączyka. Dla pozostałych nie jest to czytelniczy must have. 

Red. Aleksandra Gadomska