Niebiańskie pastwiska - Piotr Majka

21:48 0 Comments A+ a-


Są książki, które wciągają i pozwalają się zrozumieć już od pierwszych rozdziałów. Są też takie, do których trzeba się przyzwyczaić, wczytać i ostatecznie spróbować jednak coś z niej wynieść. Piotr Majka stworzył powieść, do której potrzeba czasu oraz zaangażowania. Jednak chwile poświęcone lekturze są tego warte. 

O fantastyce polskiej nie wiem prawie nic, bo w gruncie rzeczy nie gustuje w tym gatunku. Jednak sama powieść Majki wydawała się być jedną z tych bardziej interesujących, a co najważniejszych - dobrych. Na całe szczęście, po słabym początku, okazało się, że rzeczywiście tak jest. 

Największa wojna we wszechświecie dobiega końca, a w oddali słychać już tylko ostatnie strzały i starcia. Ludzie mimo strat starają się odbudować swoje domy, życie i zapomnieć o tym, na co musieli patrzeć. Niedobitki z wrogich armii nadal próbują wyciągnąć coś dla siebie i plądrując wszystko to, co się ostało - wzbogacają się. Na tle tych wszystkich wydarzeń sensacji szuka korespondent wojenny, a nietypową zagadkę próbuje rozwiązać prywatny detektyw. 

Powieść Piotra Majki to podróż przez wartką akcję, bez zgłębiania się w szczegóły. Autor już od samego początku wrzuca czytelnika w wir wydarzeń, nie wyjaśniając żadnych okoliczności wybuchu wojny. Wszystkie wydarzenia mkną do przodu, a czytelnik potrzebuje dłuższej chwili, aby w końcu zrozumieć, dlaczego wątki rozgrywają się w taki, a nie inny sposób. Majka nie zwraca uwagi na informowanie swojego odbiorcy o żadnych szczegółach. Na samym początku ten zabieg można odebrać jako zły i oczywiście utrudniający czytanie, jednak w pewnym momencie historia pochłania do tego stopnia, że to nasze czytelnicze wiem - nie wiem ginie pomiędzy kolejnymi wydarzeniami, a sam czytający zaczyna dostosowywać się do takiego stylu. 

Trudno właściwie określić, kto jest głównym bohaterem Niebiańskich pastwisk. Mogą być to zarówno żołnierze wyrwani z centrum wydarzeń wojennych, może to być detektyw starający się za wszelką cenę rozwikłać pewną tajemnicę, dowódcy toczący ze sobą debaty na temat władzy. Mimo tej ilości postaci, Piotr Majka w kreacji nie zapomniał o tym, że każdy jest sobie równy i wszystkich wykreował w sposób idealny. Nie pominął żadnego szczegółu z ich życia, każdemu dał osobna historię bądź cel. 

Mimo że akcja jest wielowątkowa, autor Niebiańskich pastwisk świetnie prowadzi czytelnika przez akcję, nie gubiąc wątków i świetnie spajając wszystkie wydarzenia. Moje usilne starania odnalezienia chociaż jednego błędu logicznego zakończyły się więc porażką. Majka jest geniuszem w kreowaniu rzeczywistości oraz przedstawiania faktów pozornie ze sobą nie związanych. 

Ostatecznie książkę czyta się szybko, ponieważ autor nie pozwala czytelnikowi wytchnąć. Wręcz pogania go w poznawaniu fabuły. Dopracowanie tej historii sprawia, że druga powieść Piotra Majki to literatura bardzo dobra, świetnie wpasowująca się w standardy science fiction.