Lektura idealna na jesień

21:22 0 Comments A+ a-



Kto nie lubi jesieni? Dla mnie to jedna z najlepszych pór roku (dobrze, że mamy tylko cztery)! Co z tego, że zimno, że plucha, że przeziębienie łapie? Kurtki mamy, parasolki mamy, a i z choroby wyjdziemy. Bądźmy optymistami! 


Z racji tego, że jesień to wbrew pozorom piękny okres w roku, chciałabym sobie pogadać dzisiaj o książkach - raczej pokazać swoje idealne plany na nadchodzące tygodnie. 

Mój gust literacki przez ostatni rok zmienił się diametralnie. Czytam zdecydowanie mniej młodzieżówek (coś tam przeglądam, ale nie kupuję żadnej), a bardziej skupiam się na literaturze pięknej, reportażach i oczywiście kryminałach. Więc pokazując swoje nabytki ograniczę się tylko do kilku gatunków. 

W tym roku nie miałam wakacji, więc musiałam zrezygnować z czytania na bieżąco i wiele pozycji, które były moim must read zostawiłam sobie na trochę luźniejszy październik. Wcale nie żałuję, bo teraz o tych pozycjach niewiele się już mówi, więc tym bardziej się cieszę, jeśli kogoś zachęcę do sięgnięcia po książkę!


1. Folwark zwierzęcy - George Orwell
Wiem, że to zło największe, ale nie czytałam jeszcze Folwarku... Długo czekałam z decyzją o lekturze, głównie dlatego, że nie czułam się na nią gotowa, wystarczająco dojrzała, aby zrozumieć treść. Teraz się tym nie martwię, bo wiem, że to ten etap w życiu, kiedy poczuje wszystko dwa razy mocniej. Nie mniej jednak trochę się boję. 


2. Z dala od zgiełku - Thomas Hardy 
Po tym jak zobaczyłam zwiastun ekranizacji nie mogłam sobie odmówić kupienia książki. Tym bardziej, że Hardy przemówił do mnie już wcześniej. Ta historia jest o tyle interesująca, że skupia się na kobiecie, o tym, jak walczyła z o to, aby ją zauważono. 


3. Sekretne życie pszczół - Sue Monk Kidd
Ile to ja się nasłuchałam o tym, jak rewelacyjnie pisze ta kobieta! Nie wahałam się długo i robiąc zakupy internetowe po prostu wrzuciłam Sekretne życie pszczół do koszyka. Teraz ta książka mnie prześladuje, ale sądzę, że nie będzie leżała długo i czekała na swoją kolej.


4. Więzień nieba - Carlos Ruiz Zafon
Jeszcze tylko ta część i będę mogła swobodnie powiedzieć, że skończyłam trylogię Cmentarza Zapomnianych Książek, a tym samym na zawsze pożegnałam się z zaskakującą i ukochaną prozą Zafona. 


5. Dziewczyny z Syberii - Anna Herbich
O książkach z serii Prawdziwe Historie jest ostatnio bardzo głośno, a mam wrażenie, że ta wywarła największe wrażenie na innych blogerach. Przynajmniej tak sądzę po tych wszystkich opiniach. A już niedługo sama ją poznam!


6. Szklany tron - SarahJ. Maas
O tej książce, a raczej o całej serii, jest ostatnio naprawdę głośno! Do mnie do pracy przyszedł ostatnio ostatni tom, a ja tymczasem skusiłam się w końcu na kupno pierwszej części. Opinie są różne, ale jak ktoś jest ze mną już od dłuższego czasu to doskonale wie, że w ogóle się tym nie przejmuje! Polecacie?


7. Pochłaniacz - Katarzyna Bonda 
Dobra, reklama i pozytywne opinie o prozie pani Bondy mnie przekonały, więc kupiłam Pochłaniacza. Wiem, że jestem nieźle do tyłu, tym bardziej, że Okularnika nie posiadam nawet, a już za rogiem czai się kolejna część... 

A jakie są Wasze plany na jesień?