Dziewczyny wojenne - Łukasz Modelski

14:00 0 Comments A+ a-


O losach Polaków podczas wojny dowiadujemy po raz pierwszy na lekcji historii w szóstej klasie. Wcześniej mamy tylko nikłą wiedzę na temat tamtych wydarzeń i często uważamy je za abstrakcyjne. Jednak w szkole nie uczą nas o uczuciach, emocjach i osobistych rozterkach ludzi, którzy walczyli czy to na ulicach Warszawy, czy to w partyzantce lub jako członkowie organizacji. Łukasz Modelski w swojej książce Dziewczyny wojenne podjął się tego ciężkiego zadania, ukazując, jak wygląda życie typowej kobiety podczas wojny. 

Te jedenaście pełnych historii to tak naprawdę zwierzenia bohaterek. W Dziewczynach wojennych nie znajdziemy suchych faktów na temat wojny - żadnych dat, wydarzeń historycznych czy nazwisk dowódców. W tej biografii czytelnik otrzymuje pełne sprawozdanie z tego, jak wyglądało zwyczajne życie - o ile można tak nazwać egzystencje pod nieustanną obserwacją wroga, zagrożeniem przed rozstrzelaniem czy aresztowaniem, a następnie torturami. Życie w strachu przed śmiercią swoją i bliskich. 

Nie każda bohaterka brała czynny udział w Powstaniu Warszawski. Natomiast każda coś robiła. Biegały z meldunkami, zanosiły żywność partyzantom, ukrywały Żydów bądź starały się wyciągnąć ludzi z więzienia. Często musiały zapomnieć o wyrzutach sumienia i w ramach akcji kogoś zabić. 

Wiele z opisanych historii to nie tylko emocjonalna lawina związana z walką o wolność. Bohaterki, mimo różnicy wieku, zakochiwały się, zakładały rodziny i starały się wieść jak najnormalniejsze życie. W strachu, ale jednak starając się być szczęśliwe. To, co działo się w Polsce po wojnie nie pozwoliło im zapomnieć koszmaru, którzy przeszły. Niektóre były aresztowane, pozostałe starały pogodzić się ze stratą najbliższych osób. A inne pogodzić się z tym, co widziały, co zrobiły. Dziewczyn wojennych nie można ocenić. To biografie, które przepełnione są wspomnieniami; bolesnymi, czasami wesołymi. Trudno jest zapomnieć podczas lektury, że dookoła toczyła się wojna, a bohaterka w każdej chwili może zginąć. 

Z tymi dziewczynami, teraz już kobietami, łatwo jest się związać. Ich przeżycia powodują, że w czytelniku budzi się uśpiona dotąd empatia, przerażenie. My nie musimy tak żyć, nie musimy walczyć o życie bliskich, o kraj - one musiały. Stąd to związanie, bo opowiadały szczerze, bez żadnego ubarwiania swojej sytuacji, bez zgłębiania się w swoje poglądy. Nie analizowały dlaczego tak się działo. Z drugiej strony, dla przeciętnego czytelnika ich działalność była interesująca, pomysłowa i kreatywna. 

Dziewczyny wojenne, mimo smutnej historii, pełnej emocji i złych wspomnień, to książka dobra. Sposób przekazania treści przez Łukasza Modelskiego przyciąga czytelnika i wprost nie pozwala mu oderwać się od lektury. Mimo że żadna z opowieści nie jest lekka i czasami trudno jest czytać o działaniach wroga, represjach wobec Polaków, to treść jest fascynująca.