wosk: PINK SAND

18:27 0 Comments A+ a-


To nie jest sen utalentowanego surrealisty, albo twórcze szaleństwo grafika odpowiedzialnego za obróbkę wakacyjnych zdjęć! Plaża usypana z różowych piasków naprawdę istnieje! Żeby tam się dostać wystarczy dobrze rozgrzać wosk Pink Sands. Kiedy kompozycja zacznie unosić się w powietrzu – poczujemy zapach bajkowych, egzotycznych, kolorowych kwiatów wychylających się łapczywie w kierunku słonecznych promieni. Wkrótce też dotrze do nas aromat słodkiej wanilii i orzeźwiających cytrusów rosnących w gajach usadowionych na skraju fantazyjnych, różowych wydm.

Bardzo słodki to jedyne słowa, którymi potrafię opisać wosk Pink Sand. Kilka minut po rozpuszczeniu się wosku, w pokoju zaczęło pachnieć cukierkami. Zapach jak najbardziej na tak, gdyż uwielbiam wanilię i mogłabym palić ją godzinami. O dziwo, ponad cukierkami wyczułam jeszcze nutę kwiatową.
Jeśli chodzi o intensywność to czuć do naprawdę długo. Po zgaszeniu zapach się nie ulatnia tylko pozostaje aż do przewietrzenia pokoju. Mankamentem tego wosku jest to, że po godzinie palenia czuć, iż już się wypalił. Nie jest taki wydajny jak jego poprzedniczki.

Wosk można zakupić: