197. Zaginiona dziewczyna - G. Flynn

10:13 0 Comments A+ a-


Ludzkie umysły są trudne do odgadnięcia, a sposób w jaki człowiek wykorzystuje swój, to jego osobista sprawa. Jednak co się stanie, kiedy na jednej drodze spotkają się: kobieta, wykazująca nadzwyczajne zdolności manipulacyjne, oraz mężczyzna, który niemal natychmiast wpada w niebezpieczną grę? Gillian Flynn doskonale pokazuje, do czego związek dwóch niezrównoważonych osób może doprowadzić. 
W piątą rocznicę ślubu, Amy Dunne znika. Na pierwszy rzut oka wszystkie ślady wskazują na to, że  została porwana, może zamordowana. Jej mąż, Nick, nie podejrzewając, że żona wcale nie jest taka święta, jak uważał do tej pory, skrupulatnie współpracuje z policją, kłamiąc, kręcąc i rzucając wszystkie podejrzenia dokładnie na siebie. Co tak naprawdę stało się z Amy? Czy Nick rzeczywiście jest jej mordercą?

W Polsce o Zaginionej dziewczynie zrobiło się głośno, kiedy do kin weszła ekranizacja w reżyserii Davida Finchera. Przed ukazaniem się filmu pewnie niewiele osób wiedziało o istnieniu powieści - przyznam, że należałam do grona tych nieświadomych osób. Nie mniej jednak, te wszystkie pozytywne opinie skusiły mnie do tego, aby kupić swój egzemplarz i w końcu poznać historię Nicka oraz jego żony Amy. 

Gillian Flynn daje swoim czytelnikom naprawdę dobrą i interesującą książkę psychologiczną. To, że autorka skupia się na sposobie myślenia swoich bohaterów widać już w pierwszych kilku rozdziałach. Za pomocą słów kreuje ich na parę, która tak świetnie się rozumie, a jednoczenie potrafi się nienawidzić. Nie zamyka ich w klatce, nie próbuje na siłę zmieniać ich charakterów. A wręcz przeciwnie, dopracowuje je, przez co zaczynają się wyróżniać w tłumie. Nick i Amy, jak stwierdziła jedna z bohaterek powieści - to para wybuchowa, atomowa. Te dwa słowa oceniają przede wszystkim relacje między nimi i mimo ich specyficznego sposobu bycia, wcale nie wyglądają na osoby, które powinny trzymać się z daleka od siebie. 

Nick to facet kompletnie nieświadomy tego, jaka naprawdę jest jego żona. Trzyma się na uboczu, robiąc to, co powinien, aż do czasu kiedy traci pracę. Kiedy następują masowe zwolnienia, wszystko się zaczyna. Tak naprawdę nie wiadomo, czy jest on zdołowany, że został bez  posady, czy raczej jest to kwestia tego, że żona i jej fundusz powierniczy muszą go utrzymywać. Podobnie jest z Amy, której zachowanie w dużej mierze zależy od wychowania przez rodziców oraz Niesamowitej Amy, czyli serii książek dla dzieci i młodzieży, które miały ja ukształtować. Portret psychologiczny, zarówno Nicka jak i Amy, jest tak skomplikowany, że nie sposób odgadnąć ich motywów, zamierzeń. Dzięki temu pojawia się naprawdę krótka droga do tego, aby ich znienawidzić. 

Tym, co wyróżnia Zaginioną dziewczynę od innych thrillerów, to przede wszystkim oryginalna fabuła skupiająca się na ukazaniu wszystkich psychologicznych zakrętów, pomysłów. Jak można się domyślić, Amy jest w tym naprawdę dobra, przez co jej postać zyskuje. I tak czytelnik, dokładnie tak samo jak świadkowie całego śledztwa, stara się rozgryźć zagadkę, kto jest bardziej zły, niezrównoważony, niestabilny. Sprawę ułatwia fakt, że powieść podzielona jest na dwie części, które stale się ze sobą przeplatają. Raz fabuła opisywana jest z perspektywy Nicka, a więc cały proces śledczy, rozwiązywanie zagadek, a następnie czytelnik dostaje Amy wraz z jej dziennikiem i wspomnieniami tych dobrych chwil w małżeństwie, a z czasem, jak postępuję dochodzenie, kilka nowych informacji, które zaskakują. Ta dwoistość to świetne rozwiązanie, ponieważ reguluje dynamikę akcji i skupia się również na takich aspektach, na które wiele osób nie zwraca uwagi. 

Podsumowując, zachęcam wszystkich do zapoznania się z treścią Zaginionej dziewczyny. Mimo że film w zestawieniu z grubą książką wydaje się być bardziej interesująca opcja, warto najpierw poznać wszystkie motywy i szczegóły napisane przez Gillian Flynn.