194. Fighting for Irish - G. Maxwell

18:30 0 Comments A+ a-

Rynek wydawniczy w ostatnich latach zapełnił się powieściami miłosnymi z dużą dawką elementów erotycznych. Trudno powiedzieć, czy to ze względu na popularnego Greya, czy raczej wynik jakiejś małej rewolucji. Na całe szczęście oprócz tych najbardziej naiwnych, nudnych i pospolitych możemy znaleźć kilka naprawdę wartościowych. Gina L. Maxwell w swoim cyklu Walka o miłość pokazuje nie tylko brutalność seksu albo cukierkowy romans, ale także kilka istotnych elementów. 

Fighting for Irish to już (niestety) ostatnia część trylogii. W Polsce ta pozycja nie została wydana i niestety nie jestem w stanie znaleźć żadnej informacji, czy zostanie ona przetłumaczona. Mogę z góry zaznaczyć, że warto sięgnąć po oryginał. 

Kat McGregor ma zaledwie dwie domy, aby zwrócić dwadzieścia tysięcy, które winny był jej nieżyjący chłopak. Dziewczyna pracując jako kelnerka, uciekając od wielu miesięcy, nie jest w stanie zapłacić tak ogromnej sumy. Kiedy ponownie jest gotowa do zapakowania swoich rzeczy i ruszenia w dalszą drogę, w małym miasteczku, w którym aktualnie przebywa pojawia się przystojny Irlandczyk. 
Aiden, którego życie zawaliło się po śmiertelnym wypadku, w którym ucierpiała bliska mu osoba, nie ma nic do stracenia. Po krótkiej rozmowie z Vanessą McGregor, postanawia podjąć się zadania i wyśledzić jej młodszą siostrę, a także w razie potrzeby, pomóc jej. Żadne z nich nie spodziewało się, że to wszystko może zakończyć się w inny sposób. 

Trochę kryminału, o wiele więcej wątku miłosnego i trochę pikantnych scen, to przepis na lekką książkę, która potrafi porwać czytelnika. Tym razem Gina Maxwell nie tylko wprowadza uczucie między bohaterów, ale także pokazuje, że miłość to nie tylko chwile sam na sam, ale także ogromne poświęcenie, jakie każdy musi ze sobą wnieść do związku. Maxwell wykreowała postacie niepospolite. Zarówno Kat jak i Aiden są zniszczeni przez życie, zawsze mieli pod górkę. Jednak poznając stopniowo historię kobiety, czytelnik może być w szoku, jakim cudem ona jeszcze funkcjonuje i potrafi komukolwiek zaufać. Jej uporczywość w dążeniu do celu jest tak wielka, że niejedna osoba mogłaby tego pozazdrościć. Aiden to doskonały przykład faceta idealnego, dbającego o każdą kobietę, będącego przy niej, kiedy ona go potrzebuje. Czasami miałam wrażenie, że jest on trochę przerysowany, aż nazbyt piękny. To, co robił dla Kat momentami było nierzeczywiste, a przynajmniej mi było w to trudno uwierzyć. Z drugiej strony były momenty, że zazdrościłam bohaterce książki takiego faceta. A to przecież tylko zmyślona historia. 

Gina Maxwell zdecydowanie wybija się jako pisarka literatury erotycznej. Nie pisze banałów, nie skupia się na samych czynnościach, ale głównie na doznaniach. Dodatkowo w każdej swojej książce wprowadziła akcję. Nie ukrywam, że Fighting for Irish ma jej naprawdę dużo, co tylko wzmaga apetyt na czytanie. W każdej z tych krótkich powieści, czy Reguły uległości, Edukacja kopciuszka dużą uwagę poświęca uczuciom bohaterów, ich historii. Naprawdę trudno jest znaleźć taki nieprzesłodzony, nieprzesadzony romans. 

Mając nareszcie okazję przeczytać coś w oryginalne, muszę powiedzieć, że język był dość plastyczny. Pisarka nie bawiła się w jakieś wielkie porównania, trudne stwierdzenia. Jak na osobę, która język angielski zna średnio, naprawdę miło i szybko czytało się każdy rozdział. Do tego ta prostota stylu i języka pozwalała zrozumieć nie tylko kontekst całej sytuacji, ale również poszczególne opisy, a nawet wprost je sobie przetłumaczyć. 

Fighting for Irish to książka, która powinna przypaść do gustu każdej osobie, która poszukuje romansu ze sporą dawką erotyzmu. Należy jednak zwrócić uwagę, że te momenty są bardzo subtelne, nie zaś brutalne czy nie wiadomo skąd wzięte. Jeśli ktoś nie ma ochoty czytać książki w oryginale to polecam poprzednie tomy.