189. Wiedźmin. Ostatnie życzenie - A.Sapkowski

16:29 0 Comments A+ a-


Kto jeszcze nie słyszał o białowłosym Geralcie?  Nieważne, czy to dzięki grze komputerowej, filmowi lub książkom. Do przeczytania Ostatniego życzenia namówił mnie brat - ogromny fan prozy Sapkowskiego. Byłam tak sceptycznie nastawiona do polskiej fantastyki, iż odwlekałam lekturę jak najdłużej  mogłam i w końcu przyszedł en moment, kiedy zabrakło mi na półce innych powieści do przeczytania. Ostatecznie, pierwszy zbiór opowiadań Andrzeja Sapkowskiego zaliczam do jednych z lepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać.

Ostatnie życzenie to pierwszy tom opowiadań. Drugi nosi tytuł Miecz przeznaczenia. Dopiero po ich opublikowaniu Sapkowski napisał już zwykłe powieści o wiedźminie Geralcie, rozpoczynając od Krwi Elfów. Książki autora zostały przetłumaczone na wiele języków, otrzymał nagrodę Gemmela.

Ostatnie życzenie, jak przed chwilą wspomniałam, to zbiór opowiadań, które przedstawiają małe urywki z życia Geralta. Jak udało mi się dowiedzieć od brata, będą one odgrywały niemałą rolę w późniejszym czasie, będąc jednocześnie wyjaśnieniem wielu niezrozumiałych spraw. Dlatego każdemu polecam zacząć od tego wydania.

Kim jest Geralt? Jest wiedźminem (nie jest to nazwa własna), który już jako dziecko był szkolony do zabijania potworów zagrażających ludziom mieszkającym w wioskach, czy podróżujących traktem handlowym.  Okazuje się, że życie wiedźmina jest ciężkie: nikt nie akceptuje jego natury, wszyscy się go boją, dodatkowo prowadzi koczowniczy tryb życia i zabija potwory ryzykując własnym życiem tylko po to, aby zdobyć nędzne środki do życia. Geralt wyróżnia się spośród innych wiedźminów brakiem pigmentu w swojej skórze, przez co ma białe włosy, brwi i rzęsy. Ponad to wykazuje się niebywałą odwagą i słabością do nietypowych kobiet.

Kwestia techniczna opowiadań nie musi być szczegółowo omawiana. Sapkowski ma niecodzienny, aczkolwiek przystępny, styl pisana. Z początku trzeba się przyzwyczaić do tego, tak samo jak do nowych nazw własnych oraz miejsc, które zostały przez autora wymyślone. Największą trudność sprawia wymówienie imion na głos.W fabule pojawia się wiele dawnych legend słowiańskich, dobrze opowiedzianych i w niezwykły sposób uzupełnionych. Często możemy znaleźć w nich elementy baśni, które są nam doskonale znane.

Ostatnie życzenie polecam wszystkich. Do tej pory nie byłam wielką fanką jakichkolwiek opowiadań, ale lektura Wiedźmina zmieniła mój punkt widzenia. Dostajemy dobrze skonstruowany świat, często brutalny, ale doskonale ukazany. Sądzę, że nawet antyfan polskiej fantastyki mógłby czuć się usatysfakcjonowany.
Polecam.