182. Trylogia Niezgodna - V. Roth

06:00 0 Comments A+ a-


O tej trylogii słyszał prawie każdy, a przynajmniej ta część wielbicieli książek, która uwielbia literaturę młodzieżową bądź czyta kilka blogów książkowych. Muszę z niemałym wstydem przyznać, że o pierwszej części dowiedziałam się dopiero, kiedy do kin weszła ekranizacja. Film obejrzałam, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że najpierw powinnam sięgnąć po pierwowzór. Aczkolwiek przy Niezgodnej wcale nie żałuję pominięcia kolejności. 

Piszę dzisiaj o trylogii, nie o poszczególnych częściach, ponieważ przeczytałam wszystko za jednym zamachem. Nie chciałam rozbijać serii, skoro wszystkie od samego początku leżały obok mnie i przy okazji nie musiałam się rozpraszać, pozwalając, aby świat wykreowany przez Veronicę Roth mnie pochłoną. 

Na świecie pozostało tylko Chicago, o innych nikt nic nie wie. Ludność w mieście zostaje podzielona na pięć frakcji: Erudycje, Altruizm, Serdeczność, Prawość, Nieustraszność. Każda z grup charakteryzuje się pewnymi cechami, np. prawdomówność i odwaga. Beatrice Prior poznajemy w dzień testu przynależności, który pomoże jej zdecydować, w której frakcji chciałaby spędzić resztę swojego życia. Okazuje się, że dziewczyna podziela cechy trzech grup, przez co zostaje nazwana Niezgodną. Wie, że nie może dopuścić, aby ktokolwiek się o tym dowiedział, gdyż grozi jej niebezpieczeństwo. 
Beatrice ostatecznie wybiera Nieustraszność, gdzie poznaje swoich nowych przyjaciół, a także Erica i Cztery. Nie wie jeszcze, że naraziła się na ogromne niebezpieczeństwo, przez co każdy dzień może być tym ostatnim. Dzięki pomocy swojego nauczyciela małymi krokami wspina się na sam szczyt, tylko po to, aby okazało się, iż całe jej życie było tylko kłamstwem i eksperymentem. 

Zacznę od tego, że po książkach spodziewałam się czegoś innego niż po ekranizacji. Dostałam dosyć umiarkowaną akcję i całkiem dużą dawkę romansu. Może nie widać tego w samego Niezgodnej, ale w Zbuntowanej i Wiernej wszystko inne poszło w zapomnienie. Oczywiście czytelnicy uwielbiający subtelny romans, będę zadowoleni, ponieważ (po raz pierwszy od bardzo dawna) nie natykamy się z trójkątem miłosnym! Jeśli zaś chodzi o pozostałe wątki, to czuje mały niedosyt. Miałam nadzieję, że wszystko zostanie bardzo dokładnie wyjaśnione, akcja będzie dynamiczna i świetnie nakreślona. Jednak zagadka goni zagadkę. 

Osobiście nie jestem zawiedziona ani pierwszym, ani drugim tomem. Pokonałam je w ekspresowym tempie i cały czas miałam na więcej. Jednak zaczynając Wierną liczyłam na podobną konstrukcję i styl pisania. Niestety, ale Roth zdecydowała się poprowadzić narrację z dwóch perspektyw: Tobiasa i Beatrice. Było to bardzo irytujące, ponieważ zdania pisane w czasie teraźniejszym znacznie utrudniły zrozumienie tego, kto aktualnie się wypowiada. Często musiałam wracać do początku rozdziału, aby przypomnieć sobie, kim aktualnie jest narrator. Aczkolwiek nie zaprzeczę, że to właśnie w ostatniej części trylogii akcja jest najbardziej dynamiczna, a wszystkie zagadki ostatecznie zostają rozwiązane. A zakończenie? W końcu doczekałam się wymarzonego. 

Beatrice to postać, którą można naprawdę polubić. Nie irytuje swoim zachowaniem, nie jest jedną z tych amerykańskich nastolatek, która uważa, że jest wyjątkowa. Czy ma jakieś specjalne moce? Odważyłabym się i powiedziała, że nie, chociaż wiele osób może mi teraz zwrócić uwagę na to, że nie czytam ze zrozumieniem. Jednak wszystko zostanie wyjaśnione dopiero z czasem. Tris sama walczy o swoje, stara się utrzymać i reaguje emocjonalnie jak każda inna osoba na jej miejscu. Jej kreacja jest świetna. Jeśli chodzi o Tobiasa to również ostałam mile zaskoczona. Nie jest to może męski ideał bohatera, ale ma w sobie to coś, co przyciąga czytelnika i wzbudza niemałą sympatię. Chociaż osobiście wydaje mi się, że w Zbuntowanej i Wiernej stał się za bardzo sentymentalny. 

Nie należy zapominać o tym, że nie Trylogia jest skierowana głównie do nastolatków. Wątpię, aby przeszkadzało to trochę starszym czytelnikom, ponieważ w treści znajdziemy dosłownie wszystko. Od walki na śmierć i życie po trudne decyzje związane ze swoją przyszłością,  a także ogromne poświęcenie. Veronica Roth stworzyła serię, w której łatwo się zakochać, a trudniej o niej zapomnieć.