177. Śmiertelne napięcie, Płomienie śmierci - A. Kava

16:00 0 Comments A+ a-


Fakt, że piszę recenzję zbiorczą, wcale nie wynika z tego, że jestem leniwa. Co to, to nie. Raczej problem w tym, że jeśli chodzi o fabułę, narrację i kreacje bohaterów, w powieściach Kavy nie ma zbyt wiele różnic. Dlatego w ten sposób upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu: zrecenzuje dobre książki oraz dam Wam możliwość poznania obiektywnej (taaa, jasne.) opinii.

Śmiertelne napięcie. 
Małe miasteczka w Nebrasce słyną z tego, że wszyscy się znają niemal od urodzenia i każdy sobie pomaga. Ludzie zajmują się rolnictwem, hodowlą bydła. Kiedy w tajemniczych okolicznościach wiele zwierząt zostaje okaleczonych, sytuacja staje się napięta. Maggie O'Dell przyjeżdża, aby sprawdzić, czy te wydarzenia są przypadkowe. Okazuje się, że okolicy dochodzi do tragedii, a sama Maggie ze wszystkich sił stara się pomóc lokalnym władzą rozwiązać zagadkę owego wypadku i kolejnych, ściśle powiązanych ze sprawą. Dodatkowo, wpada w kłopoty, przez co wie, że już nigdy nie zapomni dni spędzonych w tym miejscu.

W powieściach Alex Kavy zaskakujące jest to, że przez pierwszą setkę stron, czytelnik nie wie, czego może się spodziewać. Pozostaje jedynie zgadywanie, czy to jest właśnie to, czy wpadliśmy na dobry trop i jak to się wszystko skończy. Tutaj miałam problem z określeniem intencji przez większość fabuły, ponieważ okazało się, iż nie tylko Maggie O'Dell prowadzi sprawę w Nebrasce, ale także jej koledzy mają niemały problem w Waszyngtonie. Po pewnym czasie czytelnik jest w stanie zacząć mylić fakty odnoszące się do dwóch zagadek. Nie mniej jednak to tylko pozory, ponieważ zakończenie okazuje się zaskakujące.

Czytelnik nie ma większego problemu w zgłębieniu się w fabule. Można spokojnie dać się jej porwać, ponieważ dopiero z czasem przynosi ona odpowiedzi na pytania. Ta gra Kavy między nią a czytelnikiem, niejednokrotnie doprowadziła mnie do zastanowienia się, czy warto jeszcze czytać. Doszłam do wniosku, że Śmiertelne napięcie to powieść zmuszająca do poznania jej treści. Dawno nie miałam okazji czytać tak emocjonującego kryminału.

Płomienie śmierci.
W Waszyngtonie wybucha seria pożarów, które teoretycznie nie zagrażają życiu ludzi. Palą się zazwyczaj magazyny, czasami śmietniki, ale do tej pory nie było ofiar śmiertelnych. Pewnej nocy, agentka specjalna FBI, Maggie O'Dell dostaje telefon, iż w miejscu pożaru znaleziono ciało kobiety. Na miejscu zbrodni kobieta przypomina sobie wydarzenia sprzed paru miesięcy, przez co nie jest w stanie pracować. Nie wie, że ktoś ją obserwuje. Ktoś, kto będzie chciał zobaczyć ile zniesie odważna agentka FBI. Czy prywatne życie Maggie pozwoli jej znaleźć seryjnego podpalacza, który może być również brutalnym mordercą? Czy i tym razem sprawa zostanie rozwiązana zanim zginie ktoś jeszcze? 

Na samym początku trudno wciągnąć się w fabułę. Alex Kava mąci czytelnikowi, dorzucając mu coraz to nowych bohaterów, przeinaczając niektóre dowody. Trochę to irytuje, ponieważ nie można rzucić się od razu w wir czytania. Należy zrobić przerwę, zapoznać się ze wszystkim po to, aby zrozumieć dalszą akcję. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim w jakiejkolwiek książce Kavy, więc szok był na tyle ogromny, iż moją pierwszą reakcją było odłożenie książki. Na całe szczęście akcja ostatecznie poszła do przodu i od historii oderwać się nie można. Jest dynamicznie, logicznie i oczywiście przerażająco. Jakoś nie zwątpiłam, że autorka i tym razem zaplanowała dla czytelników coś krwawego i tajemniczego. 

Maggie w tej książce wydała mi się nieco bezbronna. Jakby wydarzenia ze Śmiertelnego napięcia ją złamały i nie potrafiła już oddzielić swojej pracy od życia prywatnego. Oczywiście to nie tylko teraz, ponieważ zagorzali czytelnicy Kavy wiedzą, iż po sprawie z W ułamku sekundy wszystko się zmieniło. 

Mimo wszystko jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterki, dlatego chętnie sięgnę po ostatni wydany w Polsce tom. 

Serdecznie polecam całą serię.