174. Hopeless - C. Hoover

11:38 12 Comments A+ a-


Często zdarza się, że książka zostaje nazwana światowym bestsellerem, powieścią genialną i niezwykle wzruszającą. Jest ona chwalona przez blogerów, recenzentów oraz dobre portale czy interesujące czasopisma. Przychodzi taka chwila, że z pozoru nieinteresujący się daną pozycją czytelnik, łamie się i pod wpływem impulsu dokonuje zakupu, myśląc, że wykreowany świat rzeczywiście jest tak fantastyczny, jak wszyscy mówią. Jednak czy na pewno światowy bestseller może nim być? 

Sky nigdy nie zachowywała się jak typowa nastolatka. Jej adopcyjna matka uczyła ją w domu, nie pozwalała posiadać telefonu, internetu czy nawet telewizora. Dziewczyna pragnie normalnego życia, dlatego postanawia po raz pierwszy przekroczyć próg miejscowej szkoły. W momencie podjęcia tej decyzji, wszystko zaczyna się komplikować. Stereotyp wrednych dziewczyn z liceum okazuje się być realnym życiem, spotkanie niewyobrażalnie przystojnego chłopaka, który wcale cię nie unika, również. Takim oto sposobem, Sky poznaje Deana Holdera, chłopaka z gatunku tych niegrzecznych i z miejsca zauważa, że coś w nim ją przyciąga. Nie wie jeszcze, że ta chwila zmieni całe jej życie. 

Hopeless to przepis idealny na kolejną książkę młodzieżową. Czy jak kto woli nazywać - Young Adult. Lektura tej książki wzbudza wiele emocji, chociaż jest ona przeznaczona dla młodszego grona czytelników. Z drugiej strony, wiek nie ma teraz żadnego znaczenia, patrząc na treść i głębię tej powieści. Te emocje są zróżnicowane: radość, współczucie, rozczarowanie. Jednak te skrajne uczucia powodują, że książkę można odebrać jako arcydzieło. Niestety, tak nie jest, ponieważ Hopeless w swojej roli wypada raczej słabo. Ot, kolejny dobry pomysł z, niestety, zmarnowanym potencjałem. 

Bohaterowie są sztampowi: nijaka dziewczyna poznaje przypadkiem przystojniaka, a ta chwila powoduje, że jej cały świat obraca się do góry nogami. Te słowa wiele świadczą o tym, jak głęboka i poruszająca jest ta książka i jak szybko można dosięgnąć dna, kierując się schematami. Na samym początku Colleen Hoover właśnie na tej granicy balansowała. Trudna historia Sky z początku interesowała, sama byłam zachwycona tym, co przeczytałam i widziałam w głównej bohaterce coś naturalnego, pięknego. Podobnie było z Holderem (dobra, nie zmienia to faktu, że taki ideał chciałabym mieć). Jednak bohaterowie są młodzi, nieodpowiedzialni i często niedojrzali. Decyzje, które podejmowali były absurdalne, a momentami śmieszne. Po wielu przemyśleniach doszłam do wniosku, że Hoover w Hopeless postawiła na niedorzeczność. 

Jednak narzekanie i stękanie na daną książkę, jeszcze nikomu szczęścia nie przyniosło, a warto zauważyć, że każda lektura ma swoje plusy. Tutaj minusem fabuły był słaby start. Natomiast z czasem, akcja przestała być łzawym romansem i łapie czytelnika w swoje sidła. Muszę przyznać, że od połowy nie można się oderwać, chociaż i tutaj pojawiają się sceny balansujące na wyżej wspomnianej krawędzi absurdu. Jednak nieprzewidywalność fabuły, to chyba największy plus tego, co tutaj znajdziemy. Sądzę, że nikt nie mógł zgadnąć, jak to wszystko się skończy. 

Historia opowiadana jest z punktu widzenia Sky, dzięki czemu mamy dostęp do jej najskrytszych myśli i doskonale wiemy, dlaczego podejmowała takie decyzje. Często w jej spostrzeżeniach czy pragnieniach doskonale widać tę wcześniej wspomnianą przeze mnie niedojrzałość. 
Sky nie jest bohaterką, którą można pokochać, ale też nie da rady jej całkowicie znienawidzić. To, czego doświadczyła powoduje, że należy jej współczuć. Jednak jej zachowanie doskonale temu przeczy. 

Polecanie komukolwiek tej książki, mogłoby być błędem. Jak widać opinie są zróżnicowane i z własnego doświadczenia wiem, że niekiedy nie warto iść za większością. Hopeless to powieść, która mnie rozczarowała, ponieważ spodziewałam się rzeczywiście czegoś idealnego. Ale są również czytelnicy, który uważają, że mimo jej mankamentów, to nadal lektura idealna na smutne dni.