171. Look - S. Bennett

14:30 5 Comments A+ a-


Czasami każdy poszukuje książki, przy której będzie mógł maksymalnie się odstresować. Niewymagającej głębszego myślenia lekturze, pozwalającej oderwać się na chwilę od codziennego życia i wejść w świat fikcyjny. Dla mnie taką książką miał był Look. Jednak czasami warto zaufać opinii innej osoby, niż sięgać po coś, co w każdym stopniu jest porażką. 

Ted nigdy nie przepadała za swoim ciałem i zazdrościła urody siostrze. Uważała, że sama jest zbyt wysoka, za szczupła, ma ziemistą cerę, a włosy przypominają ptasie gniazdo. Jednak jej pogląd na samą siebie zmienia się, kiedy łowca talentów z agencji modelek, wręcza jej wizytówkę i zaprasza na próbną sesję zdjęciową. Gdyby nie siostra Ted, dziewczyna nie zdecydowała by się tam pójść. Jednak chora na chłoniaka Ava sprytnie wykorzystuje swój stan zdrowia do tego, aby pomóc siostrze zdobyć to, czego zawsze chciała. Normalnego życia nastolatki. 

Widząc tytuł i czytając krótkie streszczenie, czytelnik może się spodziewać, że to rzeczywiście będzie książka o modelingu i długiej drodze, jaką dziewczyna musi pokonać, aby dołączyć do świata mody i wystawnych kolacji. Jednak Sophia Bennett posunęła się jeszcze dalej i dodała do tej historii Avę, chorującą na raka starszą siostrę głównej bohaterki. Zmieszała to wszystko z nadchodzącym, chociaż kompletnie niewidocznym wątkiem miłosnym. 

Więc dlaczego twierdzę, iż ta książka jest beznadziejna? Zacznę od głównej bohaterki, która ulega wszelkim wpływom. Ted tak szybko zmienia swoje marzenia i priorytety, że jest to wręcz szokujące. Wielokrotnie kręciłam głową nad jej głupotą i miałam cichą nadzieję, że po paru rozdziałach będzie trochę doroślejsza. Jej niedojrzałość i pochopne decyzje spowodowały, że nie można jej polubić. 

Wprowadzenie, już dosyć popularnego i nieco oklepanego, motywu raka, sprawiło, że książka miała być ciekawa. Jednak nie było to żadne Gwiazd naszych wina czy Bez mojej zgody, a raczej nieudolny sposób połączenia tych dwóch historii. Kwestia chłoniaka Avy została odsunięta na dalszy tor, ponieważ Sophia Bennett wolała skupić się na markach i metkach. 

Dlaczego napisałam wcześniej: niewidocznym wątkiem miłosnym? Ponieważ mało szczegółów zapowiadało, iż się pojawi. Ted nieustannie w myślach obrażała Nicka, praktycznie z nim nie rozmawiała, nie myślała o nim. Może faktycznie nie wiem, jak wygląda miłość w dzisiejszych czasach.

Look to książka, która zapowiada się świetnie. Jednak dobry temat należy dobrze napisać, a tej umiejętności zabrakło Sophie Bennett. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego, a ponownie trafiłam książkę, w której brakuje logicznej akcji oraz interesującej fabuły. Ot, kolejna opowiastka, którą można szybko zapomnieć.