Podsumowanie: luty 2014

18:35 10 Comments A+ a-

Nigdy nie miałam zamiaru robić podsumowania. Ale od kiedy na wielu blogach pojawia się coś takiego, doszłam do wniosku, dlaczego miałabym nie zacząć. Podsumowałabym wtedy cały miesiąc pracy na blogu, wszystkie książki, jakie przeczytałam, filmy, które obejrzałam i sama wskazałabym pozycje, które najbardziej mi się podobały. 
Ponad to, niejednokrotnie zaznaczałam w komentarzach na Waszych blogach, iż nie biorę udziału w akacji share week. I to się nie zmieni. Jednak w każdym takim podsumowaniu wskażę parę stron, które są warte zauważenia. Albo przynajmniej artykułów, które w jakimś stopniu mną poruszyły :) 

W lutym udało mi się przeczytać aż 10 książek! Myślałam, że będzie tego stanowczo mniej, ale kiedy zaczęłam liczyć (jak widać, mam niewidoczne archiwum), to sama się zdziwiłam. Zrecenzowałam dziewięć - Miasto szkła poczeka jeszcze parę dni. Ponad to poznałam trzy lektury szkolne. 
Obejrzałam dwa filmy, ale żaden nie był tak dobry, aby go zapamiętać. 
Na statystki nigdy nie patrzyłam. Ktoś mi kiedyś powiedział, że to tylko liczby i tak naprawdę nie są one dowodem na nic. Trochę się z tym nie zgadzam.

Najgorsza książka w tym miesiącu: Ryzykowany układ
Napisałam bardzo szczegółową recenzję, dlaczego ta książka jest zła, brzydka i w ogóle. Jej głównym mankamentem są liczne przekleństwa i bardzo nieczytelna akcja. Cóż więcej można o niej powiedzieć? Właśnie wypożyczyłam kolejną część, aby przekonać się, czy coś się zmieniło. Naprawdę, myślałam, że kolejna książka Kittredge będzie tak samo jak Żelazny cierń. 





Najlepsza książka w tym miesiącu: Seria Akademia Wampirów 
Zdaje sobie sprawę, że to nietypowy wybór. Na początku chciałam wybrać Niezbędnik obserwatorów gwiazd, ale po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że zaliczę ją do innej kategorii. Nie mniej jednak zakupiłam dla siebie całą serię i mam do niej zamiar wrócić. Tym bardziej, iż do tej pory nie mogę zapomnieć o Rose i jej świetnej kreacji. Wiadomo, to seria młodzieżowa i właściwie nie ma w niej nic wartościowego.





Najbardziej poruszająca książka w tym miesiącu: Niezbędnik obserwatorów gwiazd 
Mam wrażenie, że nie muszę wyjaśniać dlaczego. Wystarczy przeczyta recenzję, a wszystko będzie wiadomo. Ponad to, nie spotkałam się jeszcze z negatywną recenzją tej pozycji.








Filmy, które obejrzałam: 
 Poruszył, ale nic poza tym. Warto go obejrzeć chociażby dla gry aktorskiej. Jednak nie jest to wielki popis sztuki reżyserskiej.














Oscara nie otrzymał, chociaż powinien. Mnie nie zachwycił, jednak gra aktorska jest naprawdę świetna. Warto zwrócić uwagę na Jennifer Lawrence, która i tym razem pokazała, jak dobrą jest aktorką.











Serial miesiąca: 
Pierwszy odcinek obejrzałam z czystej ciekawości, po tym jak przeczytałam krótką recenzję na temat tego serialu. Tak się wciągnęłam i właśnie zaczęłam trzeci sezon (recenzja dwóch pierwszych już wkrótce!).
Serial jest interesujący i na pewno bardzo oryginalny.









Piosenki miesiąca: 






Linki miesiąca: