TAG: święta według książkoholika

15:10 8 Comments A+ a-

Witajcie serdecznie! Jak pewnie sami zauważyliście, święta tuż tuż, przygotowania do nich zabierają mi cały wolny czas, więc recenzja na razie się nie pojawi. Jednak postanowiłam skorzystać z zaproszenia do zabawy od Esy i takim oto trafem publikuje odpowiedzi do pierwszego tagu w moim życiu.
Kiedy zobaczyłam te pytania, to nie byłam pewna czy podołam. Okazało się całkiem inaczej.








1. Który bohater literacki mógłby zająć puste miejsce przy Twoim wigilijnym stole?
Nie zastanawiałam się długo nad odpowiedzią na to pytanie, bo przyszła mi ona od razu, kiedy spojrzałam na swój regał. Jedynym bohaterem literackim, którego chciałabym widzieć przy moim stole wigilijnym jest Tyrion Lannister z Gry o Tron. Gdyby tak miało się kiedykolwiek zdarzyć (a niestety nigdy do tego nie dojdzie), to wiem, że tych świąt bym nie zapomniała do końca życia. 


2. Jaką książkę zamierzasz czytać podczas tegorocznych świąt Bożego Narodzenia? 

Tutaj musiałam się zastanowić, biorąc pod uwagę ilość książek piętrzących się na moich półkach. Jednak chciałabym do wieczoru wigilijnego skończyć "Granicę" Zofii Nałkowskiej, a potem zabrać się za "Księgę Kodów Podświadomości" Beaty Pawlikowskiej, po to, aby przejść nareszcie do czytania mojego stosiku. Postanowiłam, że pierwszymi książkami, które wpadną wtedy w moje ręce będą te pokazane na zdjęciu, a więc To, co zostało Jodi Picoult, Zegarek z różowego złota Evansa oraz Gwiazd naszych wina Johna Greena. 


3. Jaką książkę podarowałbyś/abyś najbliższej Twojemu sercu osobie? 

Pytanie bardzo proste: Inferno Dana Browna. Ponieważ najbliżsi mojemu sercu są rodzice to wybrałabym dla nich tę książkę. Wszyscy w rodzinie uwielbiamy twórczość Browna i nie może u nas zabraknąć żadnej z jego książek. 


4. Najchętniej zjadłbyś/abyś kolację wigilijną przygotowaną przez którą bohaterkę/bohatera literackiego?

Dobre pytanie, bo nie mam pojęcia. Chociaż, tyle się naczytałam Harry'ego Pottera, że chciałabym spróbować kuchni Molly Weasley. Tym bardziej, że w książce ich święta wyglądały magicznie.


5. Jaką książkę chciałbyś/abyś dostać pod choinkę?

Gdybym tak zaczęła wymieniać, to zabrakłoby mi miejsca. Jednak niedawno opublikowałam post, w którym pokazałam cztery pozycje na mojej liście i mam nadzieję, że chociaż jedną powieść znajdę pod choinką. A są to: Wołanie Kukułki Roberta Galbraith'a, Wróżbiarze Libby Bray, Podróż do miasta świateł - Małgorzaty Gutowskiej Adamczyk i oczywiście Inferno Browna. 


6. Jaką książkę o prawdziwie świątecznym klimacie mógłbyś/abyś polecić? 

Jest tylko jedna książka, którą mogłabym polecić: Opowieść wigilijna Dickensa. Kiedyś strasznie narzekałam, że muszę przeczytać ją jako lekturę szkolną, ale teraz niemal co roku ją czytam. Po prostu uwielbiam widzieć jak główny bohater się zmienia. 


7. Z rodziną z której książki chciałbyś/abyś spędzić święta?

Z literacką? Żadną. Gdybym miała już wybierać to jestem ciekawa jak wyglądają święta w rodzinie Bennetów z Dumy i Uprzedzenia. Jednak wolałabym spędzić każde święta z moją rodziną. 


8. Co najbardziej lubisz w świętach?

Piec ciasta. Pewnie żadne z was nie wie, ale uwielbiam piec, nieważne czy to są proste ciasta, czy te bardziej skomplikowane. Uważam to za moje drugie hobby. Oprócz tego śpiewać kolędy. Mam kiepski głos, często fałszuje i jest mi z tym trudno się pogodzić, ale nie zwracam uwagi, że denerwuje i irytuje tym bliskich. 


9. Twój ulubiony świąteczny film to...

Nie mam ich wiele: Jack Frost, przy którym zawsze, ale to zawsze płaczę, Mroczne ciebie z Johnym Deepem - tego filmu nie odpuściłabym sobie za nic. Kiedy widzę Deepa w jakimkolwiek filmie to jestem zauroczona, a przy tym dodatkowo świetnie się bawiłam - i oczywiście Charlie i fabryka czekolady. 


10. Co typowo świątecznego towarzyszy Ci podczas czytania?

Świece o zapachu cynamonu (chociaż niektórzy uważają, że bardzo śmierdzą) i skórki pomarańczy, gorąca herbata z nutą wanilii albo cynamonu i oczywiście świąteczne wypieki, przede wszystkim pierniki.