Prezentów nastał czas, czyli moje Must Have pod choinką

14:09 6 Comments A+ a-

Święta coraz bliżej, u mnie wszystkie przygotowania rozpoczną się dopiero za tydzień, ale prezenty należałoby kupić wcześniej. Jako mól książkowy kupuje książki w prezencie i książki również otrzymuję. Uważam to za najbardziej trafione prezent jaki kiedykolwiek mogłam dostać. Ale, ale, w tym roku moje regały są przeciążone, więc postanowiłam sporządzić listę "Must Have" - inaczej będę zmuszona zawołać stolarza, aby naprawić mi pęknięte deski. No, albo kupić nowy regał :d
Mam nadzieję, że Wy nie zmagacie się z tym problemem, macie wiele czasu na czytanie w te - zimowe? - chłodne i mroźne dni. Tak samo mam nadzieję, że pod Waszą choinką znajdziecie to, co najbardziej pragniecie.




Wołanie Kukułki - Robert Galbraith. 

Słyszałam pogłoskę (a raczej już nie pogłoskę), że książkę napisała Rowling, a więc zgodnie z moim przyrzeczeniem danym autorce (ona nic o nim nie wie!) mam zamiar poznać jej treść. Po tym jak zakochałam się w dzieciństwie w HP (który nadal mnie prześladuje) mam niemały sentyment do autorki, która zapoczątkowała moje czytelnicze szaleństwo. I owszem, HP to pierwsza seria książkowa, kinowa, którą czytałam/oglądałam po tysiące razy. I wcale nie żartuje.Dlatego jestem ciekawa, co innego ma dla nad Rowling po tym jak w zeszłym roku na rynku pojawił się "Trafny wybór". Mam nadzieję, że tym razem się nie zawiodę i otrzymam to, czego oczekuje.






Wróżbiarze - Libba Bray. 

Wiem, że już dawno powinnam wyrosnąć z literatury młodzieżowej, ale młoda jeszcze jestem, nastolatką również, więc nie mam najmniejszego zamiaru jeszcze z tego rezygnować. A ambitne książki też przecież czytam.
Po trzech wcześniejszych książkach autorki nabrałam ogromnej ochoty, aby dorwać kolejną. Od premiery "Wróżbiarzy" w Polsce minęło naprawdę wiele, a ja nawet nie miałam okazji trzymać tej książki w ręce. No, ale mam nadzieję, że w nowym roku mi się to uda. Oczywiście po zdaniu matury.








Inferno - Dan Brown. 

Uwielbiam tego autora, uwielbiam jego książki, więc oczywiste jest to, że najnowsza książka musi zostać przeze mnie przeczytana. Wiem, że pojawi się w mojej bibliotece miejskiej na wiosnę, ale obawiam się, że nie dam rady jej wypożyczyć, gdyż wszyscy się na nią "rzucą".
"Zaginiony symbol" mnie wciągnął i oby ta również była interesująca. A jak nie będzie....? Cóż, wtedy coś wymyślę. Ale bardzo chciałabym podzielić się moją opinią o tej pozycji.










Podróż do miasta świateł. Róża z Wolskich - Małgorzata Gutowska - Adamczyk. 

Już tyle razy wspominałam, o tym, że uwielbiam pióro naszej polskiej pisarki, że chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego chcę "Róże z Wolskich" w swoich zbiorach? Ta książka powinna znaleźć się na moim pierwszym miejscu listy. Nawet jeśli jej nie znajdę pod swoją choinką, to po świętach polecę do księgarni.










Jak widać moja lista nie jest długa. Bo nie chodzi w niej o wypisanie tytułów książek, które chcę przeczytać, a o to, aby napisać, co naprawdę chcę przeczytać. Taak, moja logika wszystkich rozwala.
A Wy co chcielibyście dostać? Albo już macie i polecacie?