84. W pierścieniu ognia - S. Collins

21:25 13 Comments A+ a-

Każdego roku w państwie Panem na zlecenie Kapitolu telewizja relacjonuje reality show zwane Głodowymi Igrzyskami. Dwudziestu czterech losowo wybranych nastolatków z każdego dystryktu toczy śmiertelną walkę. Ich zwycięzca może być tylko jeden. W „Igrzyskach śmierci” dwójka uczestników Katniss Everdeen i Peeta Mellark udaremnia plany Kapitolu, wymuszając zwycięstwo obojga. Za to zwycięstwo bohaterowie zapłacą cenę, jakiej się nie spodziewają…
W drugim tomie trylogii, „W pierścieniu ognia” Katniss i Peeta przygotowują się do odbycia obowiązkowego Tournee Zwycięzców, kiedy dowiadują się o fali zamieszek, do których przyczynił się ich zuchwały czyn. W tle trwają przygotowania do rocznicowych, 75. Głodowych Igrzysk, które przyniosą bardziej niż zaskakujący obrót spraw… Bo Kapitol jest zły. I Kapitol pragnie zemsty…

W pierścieniu ognia - Suzanne Collins (wyd. Media Rodzina, Poznań 2009) 

Władza to pojęcie względne. We współczesnym świecie rzadko się zdarza, aby ktoś nadużywał swojej pozycji, choć i takich głupców nie brakuje. Nie baczą na to, że światem rządzi równouprawnienie, feudalizm upadł. W Polsce panuje demokracja, tak jak i w wielu innych państwach na całym świecie. Jednak w Panem mieszkańcy wszystkich Dystryktów podlegają Kapitolowi. A Kapitolem rządzi prezydent Snow. 
Czy ludzie nie chcący żyć w takiej rzeczywistości zaczną decydować o ich życiu? Czy może nadal będą ulegać stolicy i użalać się nad swoim losem, co rusz planując ucieczki lub samobójstwa? 

Suzanne Collins to doświadczona pisarka, która zaczynając pisać Trylogię The Hunger Game odnalazła inspirację we współczesnym świecie: banalnych programach telewizyjnych, reality show czy nawet poglądów ludzi z zewnątrz. Seria powstała dzięki bujnej wyobraźni autorki i jak dotąd cieszy się ogromną popularnością nie tylko wśród młodzieży, ale i dorosłych. 

Po sukcesie w Głodowych Igrzyskach, Katniss wraz z Peetą zamieszkują w Wiosce Zwycięzców i rzadko utrzymują ze sobą kontakt. Co by powiedzieli sponsorzy? Wyznanie Katniss pod koniec pierwszej części zmieniło ich wzajemne stosunki i mniej więcej pokazało niektóre negatywne cechy obu postaci: powiedzmy sobie szczerze, żaden człowiek nie jest bez wad, a idealizacja głównej bohaterki na samym początku pierwszej części wskazywała kompletnie na coś innego. Wydarzenia w W pierścieniu ognia  zaczynają rozgrywać się parę miesięcy przed Tournee Zwycięzców, w którym jako para będą musieli udowodnić, że swoim czynem nie chcieli podburzyć mieszkańców Dystryktów do konfliktu z Kapitolem. Oczywiście nie są nawet świadomi jak bardzo ułatwiają sprawę rebeliantom i jaką rolę odegrają w powstaniu nowego świata. 

Tym razem nie czułam już takiej ciekawości treści jak w pierwszym tomie. Oczywiście czytało się bardzo szybko, a treść była spójna, ciekawa i pełna zaskakujących wydarzeń. No, prawie zaskakujących, ponieważ czytając wiele recenzji, niektórzy zdradzili tak wiele szczegółów, że nie sposób było dodać dwa do dwóch i ułożyć części fabuły samodzielnie. Ale mimo wszystko nagła interwencja prezydenta Snowa w Igrzyska Ćwierćwiecza tylko uprzykrzyła plany bohaterom i zamiast trzymać się z dala od nowej areny - ponownie zabijali. I tylko tyle mogę zdradzić, aby nie zdradzić nikomu całości. 

Przyznam, że W pierścieniu ognia zaskoczyło mnie w jednej ważnej kwestii. To jak Katniss swoją broszką i garścią jagód zbuntowała społeczeństwo Dystryktów i zyskała ich sympatię.  Ale to nie wszystko. Collins pokazała ponownie świat zmagający się z niesprawiedliwością, głodem, zimnem i śmiercią. W Dwunastce panuje ład i porządek, który zaprowadzili nowi Strażnicy Pokoju, coraz więcej ludzi traci chęć do życia. Tak więc dlaczego tego nie zmienić? 

Kreacja bohaterów jest świetna. Wreszcie opuściła nas idealna Katniss, która musi się zmagać z głodem i pilnować, aby jej rodzina miała, co jeść. Nie zabrakło momentów, w których chciała zgrywać bohaterkę Panem, o nie! Ale w gruncie rzeczy to młoda, nierozważna, lekkomyślna i strachliwa dziewczyna, która tak naprawdę nie ma własnego zdania tylko pewne umiejętności. Już w pierwszym tomie nie przypadła mi gustu, choć napisałam, że nie można jej nie lubić. I to prawda. Naturalny i ponury urok Katniss powoduje, iż czytelnik chce poznać jej myśli, wspomnienia, życie i oczywiście uczucia. Bo w gruncie rzeczy to uczucia zaczynają władać młodą kobietą. 
Natomiast Peeta od samego początku do końca jest dobrym bohaterem. Za wszelką cenę stara się chronić Katniss i choć to trochę dziwne, w tak młodym wieku odczuwa miłość niewyobrażalną. Choć ja nie miałam okazji do porównania. 
W samej powieści pojawiają się nowe charaktery, postacie, które na długo zapadają w pamięć. Oczywiście dobrzy zmieniają się w złych, źli w dobrych. Ale wszystkim chodzi tylko o jedno: wolność. 

Podsumowując, książka napisana jest łatwym w przekazie językiem, czyta się zastraszająco szybko, choć niektóre wydarzenia można pominąć i nie całkiem zrozumieć. Ja nadal waham się nad tym kto jest wrogiem w trzeciej części rozdziałów.  Ale zachęcam do przeczytania, nie stracicie czasu, 

Jagody. Dociera do mnie, że w tej garści trujących owoców zawiera się odpowiedź na pytanie, kim naprawdę jestem. Jeżeli wyciągnęłam je, żeby uratować Peetę, bo widziałam, że spotkam się  z potępieniem, wróciwszy bez niego, to jestem godna pogardy. Jeśli wyciągnęłam je z miłości, to znak, że jestem samolubna, ale można mi to wybaczyć. Ale jeżeli wyciągnęłam je, żeby postawić się Kapitolowi, to jestem coś warta. Problem w tym, że w tej chwili nie bardzo wiem, co mną wtedy powodowało. 

                                                                The Hunger Games  

Igrzyska Śmierci  | W pierścieniu ognia  | Kosogłos