70. Sobowtór - Tess Gerritsen

16:00 8 Comments A+ a-

Przed domem doktor Maury Isles zostają znalezione zwłoki zastrzelonej bliźniaczo do niej podobnej kobiety - jak się później okazuje, o tej samej grupie krwi i dacie urodzenia.  Badanie DNA wykazuje, że Anna Leoni jest jej siostrą. Obie zostały kiedyś adoptowane. Śledztwo w sprawie morderstwa prowadzi Jane Rizzoli.
Tymczasem Maura próbuje dowiedzieć się, kim byli jej biologiczni rodzice; trafia do wynajmowanego przez Annę domu, który kryje straszną tajemnicę. Domniemana prawdziwa matka obydwu sióstr odbywa karę więzienia za brutalne zabójstwo dwóch kobiet. Dochodzenie prowadzone przez Jane zatacza coraz szersze kręgi, ujawniając cały łańcuch planowanych z premedytacją zbrodni, których ofiarami padają ciężarne kobiety.
 Sobowtór - Tess Gerritsen (wyd. Albatros, Warszawa 2004/2012) 

 Jest wiele rodzin, które nie mogą sobie pozwolić na posiadanie własnego dziecka, dlatego posuwają się o krok dalej i adoptują. Jednak adopcja niemowlęcia przebiega w bardziej skomplikowany sposób niż dziecka starszego. Sprawę komplikują dodatkowo prywatne dokumenty, które zgodziła się podpisać biologiczna matka dziecka.
 W takiej sytuacji znalazła się Maura Isles nie poznając nigdy kobiety, która ją urodziła. Jak większość adoptowanych dzieci starała się odnaleźć jakikolwiek znak, że ta kobieta nadal istnieje, jak ma na imię. Ale pomimo znajomości z bostońską policją nigdy nie dochodzi do rozwiązania tajemnicy. Aż do czasu, kiedy po powrocie z wakacji widzi zwłoki podobnej do niej kobiety, która okazuje się być jej bliźniaczą siostra.

Jane Rizzoli to postać znana z poprzednich części serii o Rizzoli&Isles Gerritsen oraz mało znanego serialu telewizyjnego Partnerki. Tę serię czytam już od marca i jestem zachwycona świetnym stylem Autorki oraz jej wiedzą z zakresu medycyny, nie tylko sądowej. Jako lekarz internista w swoich książkach nie posługuje się tylko suchą wiedzą na temat danego człowieka i jego fizjologii, wszystko popiera odpowiednimi argumentami, co powoduje, iż powieść jest o wiele ciekawsza, a czytelnik nie ma okazji do odstawienia książki. 

Z lekturą uwinęłam się w cztery godziny. Zaskoczyło mnie to, ponieważ poprzednie części trwały i trwały, a ja specjalnie starałam się zwiększyć długość fabuły. Tym razem nie zwróciłam uwagi na czas.

Gerritsen pierwszy rozdział poświęca opisowi sytuacji, który wydaje się odbiegać od małego streszczenia, które widnieje na tylnej okładce. Czytelnik nigdy nie może zgadnąć jakim cudem te wydarzenia mogą się łączyć w jedną spójną całość. I jak się okazuje, odpowiedź pojawia się dopiero pod sam koniec, kiedy na jaw wychodzą najbardziej bolesne wspomnienia z życia bohaterów. Tym razem Tess Gerritsen również się postarała i całe 400 stron powieści zwieńczyła nietypowym zakończeniem, zaskakując czytelnika każdą sytuacją i nie pozwalają mu na własne śledztwo. Kto by pomyślał, że osoba chroniąca ludzkie życie może być zdolna do zaborczości? Kto by pomyślał, że małżeństwo między kuzynem, a kuzynką może wyjść i trwać do samego końca? Nikt. Poruszanie problemu kazirodztwa oraz socjopatii wcale nie jest tak powszechnie znane jak myślimy. Nikt z zewnątrz nie zna odpowiedzi na pytanie: dlaczego. W tej powieści również nie jest wyjaśnione do końca, ale przynajmniej Gerritsen przybliża i podaje racjonalne argumenty, które mogą powodować takie sytuacje.
Psychologiczny profil mordercy, socjopatologia to tylko niektóre z pojęć, które towarzyszą nam przez całą lekturę i są wplecione w fantastyczną i treściwą akcję.

Bohaterowie są znanie ze swoich charakterów chociażby z Chirurga przedstawiającego zaciętość Rizzoli i Grzesznika, gdzie Maura Isles walczy z demonami wiary. Powieść gorąco polecam, nie tylko jako jedną z części serii, ale jako odrębną książkę.

 Szczęśliwy, kto zawsze oczekuje godziny śmierci
I każdego dnia jest gotowy umrzeć

10/10