52. Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy

20:59 4 Comments A+ a-

Ocena: 8/10

Małgorzata Gutkowska-Adamczyk zadebiutowała w 2002 roku powieścią "110 ulic". Rok później powstała kontynuacja pt. "220 linii", po której pisarka została uznana za znawczynię komunikacji miejskiej.  
Powieści Gutkowskiej-Adamczyk są jedne z najbardziej czytywanych książek polskich przez młodzież. 

Pierwsza część trylogii "Zajezierscy" opowiada historię rodu. Powieść zaczyna się w teraźniejszości, czyli w 1995 roku, kiedy matka właściciela cukierni dostaje udaru i zostaje sparaliżowana, a w ich rodzinnym mieście, Gutowie, prowadzone się prace wykopaliskowe. Znaleziony drogocenny pierścień rozpoczyna lawinę wspomnień. Mamy wtedy możliwość poznania jego historii. 

Opowieść ta rozpoczyna się w 1895, 1892 oraz 1855. Rok 1855 to czas, w którym Polska nadal ma nadzieję na szybkie wyzwolenie się spod zaboru rosyjskiego. Jak wiadomo, będzie to niemożliwe. W 1855 został poczęty ostatni męski potomek Zajezierskich. Następne lata opowiadają historię młodego, a także już całkiem dorosłego Tomasza - pana ogromnego pałacu, który w 1995 zacznie pełnić funkcję hotelu. 

Podzielona na odrębne etapy powieść znacznie utrudnia czytelnikowi czytanie. Jednak w przypadku "Cukierni pod Amorem" historia rodu jest tym bardziej interesują, im częściej zmienia się punkt widzenia bohaterów, a także lata w ich życiu. Oczywiście nadal mamy do czynienia z teraźniejszymi właścicielami cukierni, rodziną Hryciów. Jak dowiadujemy się z każdym rozdziałem, informację podane nam przez pisarkę są ważne i należy czytać dokładnie, aby nie zapomnieć wielu potrzebnych aspektów. 

Pierwszą część trylogii polecam wszystkim. Sama żałuję, że zabrałam się za jej czytanie dopiero pod dwóch latach od momentu jej dostania. Jednak teraz wiem, że książki nie należy oceniać po tym, kto ją napisał. Małgorzata Gutkowska-Adamczyk stworzyła powieść, którą będę pamiętała bardzo długo i kiedyś z miłą chęcią do niej wrócę. 

_______________________________________
Krótko i chaotycznie, ale korzystam z uroków tak pięknego dnia. 
Pozdrawiam.