43. Przemiana

18:05 15 Comments A+ a-

5/10
Powieści Jodi Picoult cieszą się dużym powodzeniem. Jej czytelnicy z niecierpliwością czekają na nową powieść, a kiedy ten moment nastąpi - pochłaniają całą treść bardzo szybko. 
Od bardzo dawna chciałam przeczytać którąś z pozycji tej pisarki. Pech chciał, że trafiłam na "Przemianę". Pech? Rozczarowałam się książką. 

Czasami w naszym życiu pojawiają się sytuację, które zmieniają nasze życie. Śmierć ukochanej osoby, utrata przyjaciela czy nawet nieszczęśliwa miłość. Człowiek pod upadu nigdy nie wraca do swojego pierwotnego stanu, zawsze pozostaje w jego duszy ślad, który jest niemożliwy do usunięcia. Taki ślad wyrył się w pamięci bohaterów Przemiany Jodi Picoult. 

June Nealon straciła najpierw pierwszego męża, a następnie kolejnego. Pech chciał, że morderca odebrał jej także pierwsze dziecko. Nieszczęśliwie podjęta decyzja sprowadziła do jej domu mężczyznę, który z niewiadomych dla czytelnika przyczyn zamordował wyżej wspomnianą dwójkę. Zrozpaczona June wychowywała swoją drugą córkę w pokorze z nadzieją, że i jej nie obiorą. Niestety, Elizabeth ma chore serce i od wielu lat czeka na przeszczep. I wtedy pojawia się dawca. 
Czy June zechce przyjąć darowiznę mężczyzny, który odebrał jej rodzinne szczęście? 

Przemiana to powieść w głównej mierze o przebaczeniu Bożym, a także ludzkim. Wielebny Michael Wright, który pomógł skazać Shay'a Bourne'a na śmierć ma wyrzuty sumienia i stara się odkupić swoje winy. Jednak na wiadomość o ofierze mordercy wpada na dziwną depresję, która zaczyna się objawiać się całkowitą znieczulicą. W tym samym czasie w więzieniu stanowym dochodzi do wielu niewyjaśnionych przypadków, które ludzie zaczęli nazywać cudami Bożymi. 

Powieść porusza wiele ważnych aspektów ludzkiego życia, choć jej banalna fabuła i zbyt duża wyobraźnia powieściopisarki psuje cały efekt. Sama treść nie wzbudza w czytelniku przyjemnych wrażeń.Wręcz przeciwnie. Czytając śmiertelnie się nudziłam i za wszelką cenę chciałam już skończyć. 

Ta powieść nie jest książką, do której chciałabym wrócić. I myślę, że moje pierwsze literackie spotkanie z Jodi Picoult było jak najbardziej nieudane. Mimo wszystko chciałabym zapoznać się z inną książką dla porównania.