41. Cień wiatru

16:06 11 Comments A+ a-

Ocena: 7/10 
Do książki Carlosa Ruiz'a Zafona zabierałam się z wielkim optymizmem. Wiele słyszałam o dziełach tego autora, a były to same dobre opinie, więc nie czekałam długo, aby poznać jedną z najlepszych książek w jego twórczości. 
Zafon to hiszpański dziennikarz, który napisał wiele dobrze sprzedających się książek. Jego powieści są do siebie bardzo podobne językowo, czyli cechuje je ten sam ton treści. 

Cień wiatru  to pierwsza część trylogii o Cmentarzu Zapomnianych Książek. Gdy Daniel Sempere miał jedenaście lat, jego ojciec zaprowadził go do miejsca, w którym mógł wybrać sobie jedną książkę, o której pamiętałby i rzecz jasna miał się nią zaopiekować. Książka Juliana Caraxa wywarła ogromne wrażenie na młodym chłopcu. I nawet nie wiedział kiedy, a chciał przeczytać kolejne jego dzieła. Właśnie przez swoje pragnienie zaprzyjaźnił się z kobietą o imieniu Klara Barcelo. Nie przeszkadzało mu, że kobieta jest dziesięć lat starsza i niewidoma. Uwielbiał ją dlatego codziennie odwiedzał ją w domu jej wuja i czytał Cień wiatru. Jednak w wieku osiemnastu lat zrozumiał, że Klara tylko go wykorzystywała. Przez wiele miesięcy nie utrzymywali kontaktu. 
Pojawienie się mężczyzny przedstawiającego się jako diabła przeraziła młodego Sempere. Przez siedem lat nie zapomniał o swoich poszukiwaniach. Ponownie zaczął zbierać informację, które nigdy nie powinny zostać ujawnione. 

Cień wiatru to z pewnością książka o sporym zainteresowaniu. Zafona uważa się za najwybitniejszego pisarza hiszpańskiego, który odniósł ogromny sukces na rynku międzynarodowym. I muszę przyznać, że sukces był jak najbardziej pożądany. Przygody Daniela Sempere i tajemnica Juliana Caraxa to świetny pomysł na książkę, której nie da się przeczytać w jeden lub dwa wieczory. Przeciwnie. Powieścią Zafona trzeba się rozkoszować, gdyż język pisarza jest naprawdę trudny, a jego przemyślenia trzeba przeanalizować. Bezsensowne przerzucanie kartek jest niemożliwe - inaczej nie można by było zapamiętać niczego ważnego z treści. 
Daniel Sempere mógłby być wzorem dla każdego młodego człowieka. Śledzenie jego losu, każego wzlotu i upadku sprawia, że czytelni nie może go znienawidzić. Zaciekłość z jaką szukał jakichkolwiek informacji o Caraksie powinna nasunąć czytelnikowi, że aby coś osiągnąć należy być wytrwałym do samego końca. I jak pokazało zakończenie - opłaca się. 

Napisanie książki, w które tak naprawdę chodziło jedynie o inną książkę (jak sam tytuł wskazuje) to oryginalny pomysł. Osobiście byłam zafascynowana, choć tydzień z jedną powieścią potrafi znięchęcić do dalszego czytania. 
Cień wiatru polecam wszystkim, którzy nie szukają banalnej lektury.

___________________________________________
Za błędy przepraszam, ale nie mam czasu sprawdzić dokładnie. 
Audiobook "Służące" dodany wczoraj, a dzisiaj skończyłam w końcu tę książkę.