34. Proroctwo sióstr

18:25 6 Comments A+ a-

 Ocena: 5/10
W momencie, kiedy powieść trafiła w moje ręce, byłam nią zafascynowana. Doskonale wiedziałam, że taki tytuł książki świadczy o tym, że fabuła książki jest również niesamowita. Nic bardziej mylnego. Moja początkowa euforia zmieniła się w początkową niechęć.

Proroctwo sióstr oprócz pięknej okładki powinno zafascynować potecjalnego czytelnika świetną fabułą. Niestety, pierwsze sto dwadzieścia stron to nic specjalnie ciekawego. 
Wtedy poznajemy dopiero tytułową przepowiednię, lecz sam czytelnik nie jest w stanie zinterpretować jej treści. Zawiłe porównania i niecodzienne słowa tylko utrudniają poznanie znaczenie słów spisanych przed wiekami, które w dzisiejszych czasach można znaleźć we fragmentach Biblii porozrzucanych we wszystkich Księgach. Tytułowe proroctwo odnosi się jak najbardziej do końca świata i konsekwencji podejmowanych wyborów przez obie siostry. 
Cała powieść składa się na wytłumaczeniu czytelnikowi sensu całego mechanizmu dobra i zła. 


Lia i Alice to bliźniaczki, które powinny zająć inne stanowisko niż zostało im przypisane. Lia jako dobra powinna objąć obowiązki Strażniczki, a Alice Bramy. Po części dobrze się stało, iż los pokazał inaczej. Wtedy to świat pogrążyłby się we względnym Chaosie, a wszyscy ludzie zmieniliby się w odwieczne Dusze dążące do rozpaczy i gniewu. Doskonale można przewidzieć reakcje sióstr, o których w proroctwie mowa. Gdyby nie interwencja jednego człowieka, wszystko potoczyłoby się inaczej i uzasadnienie stwierdzenia: stać po dwóch stronach barykady, odnalazło by swój sens w zachowaniu sióstr. Nie rozumiem jak osoby wyższe mogły podjąć się niszczenia rodzinnych więzi tylko dla tego, że upadły anioł chciałby zapanować nad światem. Dla mnie wydaje się to nielogiczne. 

Świat przedstawiony nam przez Michelle Zink jest wprost absurdalny i potrafi zaskoczyć. Choć wydaje mi się niedopracowany to potrafiłam sobie wyobrazić wiele szczegółów. Pozaświaty, Pustka i normalne życie na ziemi to jedne z wielu przestrzeni, w które przenosi nas Zink. Źle opisane i pozbawione zasad moralnych światy nie pozwalają czytelnikowi osiągnąć satysfakcji w czytaniu, a także zatracić się w nim. Zatem jeżeli chodzi o opisy, Michelle Zink nie pokazała wszystko, na co zapewne stać osobę zajmującą się badaniem legend, mitów i opowieści Celtów. Czy cała jej wiedza zanikła? 
Czytając nie mogłam dojść w jakich czasach toczy się akcja; czy jest to może XVII czy XIX wiek. Pojawiał się motyw długich sukien i kultury klasycyzmu, lecz rozmowy i kontakty towarzyskie bardzo przypominały współczesny świat. Niedopracowanie tła powieści rzutuje na fabułę książki. Tak więc sama powieść może poszczycić się jedynie interesującymi zwrotami akcji, których brakuje w treści oraz ciekawym obrazem charakterów wszystkich postaci i ich powiązań. Byłabym bardziej skłonna przeczytać kolejną część trylogii gdyby akcja była wielowątkowa. 
Ludzkość przetrwała pożogę i pokój, 
Aż do zesłania Strażników,
Którzy jako żony i kochanki pojęli ziemskie kobiety,
Budząc tym jego gniew.
Dwie siostry, ukształtowane w jednym rozkołysanym oceanie,
Jedna strażniczką, druga Bramą jest.
Jedna strzeże spokoju, druga za magię oddała umiłowanie.
Strącone z nieba Duszę błąkają się -
Podczas gdy siostry wciąż toczą bitwę,
Dopóki Bramy nie wezwą ich do powrotu ,
Lub Anioł nie przyniesie Kluczy do Czeluści.
Armia, wkraczająca przez Bramy.
Samael, Bestia, przez Anioła. 
Anioł chroniony jest tylko cienkim woalem.
Cztery Znamiona, Cztery Klucze, Krąg Ognia
Zrodzone pierwszym tchnieniem Samhainu
W cieniu mistycznego Kamiennego Węża w Aubur.
Niech Brama Anioł kołysze się bez Kluczy, 
A potem tylko Siedem Plag i Niemożność Odwrotu.
Śmierć
Głód
Krew
Ogień
Ciemność
Susza
Zniszczenie
Otwórz ramiona, o, Pani Chaosu, a spustoszenie zesłane przez Bestię
Popłynie jak rzeka,
Bo wszystko stracone, gdy Siedem Plag tutaj spadnie. 
Trylogia: 
Proroctwo sióstr | Strażniczka Bramy | Krąg Ognia